Emocje
’Wszystko, co możemy powiedzieć na temat emocji może brzmieć jak banał. Natomiast przestaje takim być w momencie ich przeżywania…’ Aleksandra Kryś
Od ponad 20 lat towarzyszą mi emocje sportowe. Głównie siatkarskie. Setki obejrzanych meczów, skutecznych i nieskutecznych akcji, idealnych zagrań, poświęceń, mnóstwo spornych piłek, żółtych i czerwonych kartek, kontuzji, kłótni i wzruszeń. Niezmiennie jedną z piękniejszych rzeczy w sporcie są jego oddani kibice i fani, stanowiący sprzężony i współzależny element całej wspólnoty. To oni tworząc klimat na hali, wchodzą w rolę siódmego zawodnika na boisku.
Czy warto zabierać na mecze dzieci? Absolutnie tak!
Moje dzieciaki praktycznie wychowały się na hali, zaczęły tam raczkować i biegać. Przyzwyczajały się do tej otoczki będąc jeszcze maluchami w wózkach. Najpierw nauczyły się spać przy gwizdach i bębnach, potem zaczęły kibicować. Nosiliśmy nawet wielką pluszową żabę na mecze, co by odczarować jeden z przesądów.
Pozytywnych aspektów kibicowania przez dzieci jest wiele. Jedne z najważniejszych to:
– dziecko uczy się swoich emocji
– porzucenie smartfonów i innych ekranów przez dziecko
– przyjemność i rozrywka
– wzmacnianie więzów rodzinnych
– posiadanie autorytetów i wzorowanie się na nich
– inspiracja do uprawiania sportu
– poczucie jedności i wspólnoty, a także patriotyzm
– kształtowanie relacji społecznych
Jednak ten pierwszy powód moim zdaniem jest powodem TOP.
Podczas jednego meczu z pewnością jesteśmy w stanie doświadczyć każdej z pięciu podstawowych emocji. To niesamowite, jak nasz mózg potrafi nimi żonglować. Dzieci przeżywając emocje sportowe, doświadczając całego jego wachlarza, jednocześnie się rozwijają. Jak zakłada jedna z nowszych dziedzin nauki- neuronauka, to doświadczenie i przeżywanie jest podstawą rozwoju dziecka. Utworzone w dzieciństwie szlaki neuronowe wykorzystywane są do końca życia. Ten fundament, jaki mózg stworzy w pierwszych latach życia dziecka, w dużej mierze determinuje jego dalszy rozwój.
Zatem…. im więcej dziecko doświadcza i przeżywa, tym lepszy fundament! W tym również emocje!
Przeżywanie emocji, odpowiednie ich zaopiekowanie przez dorosłego, czego następstwem jest samodzielna nauka kierowania nimi, to potężny krok w rozwoju społecznym czy emocjonalnym.
A ty Kibicu? Przeżywałeś emocje podczas meczu ulubionej drużyny?
Jak sobie z nimi radzisz?
Jak myślisz, skoro ty czasami czujesz, że wybuchniesz na trybunach, to jak mogą czuć się sportowcy w decydujących momentach rozgrywki?
Prawdziwy mistrz wie, że złe nastawienie może go kosztować wszystko, ponieważ wpływa nie tylko na samopoczucie, lecz także na działania. Dlatego tak ważny jest trening mentalny w sporcie.